wersja testowa serwisu

Uwaga frankowicze: 87% spraw sądowych, kończy się na korzyść KREDYTOBIORCÓW!

artykul-4

Kredyty frankowe i sytuacja, w którą dało się wciągnąć setki tysięcy Polaków na przestrzeni ostatniej dekady, jest tematem przewodnim w niemal wszystkich ogólnopolskich i lokalnych mediach. Sytuacja nabrała szczególnej pikanterii, gdy pojawiły się informacje o przegranej pozycji banków względem skarżących ich klientów frankowych.

Fakty są oczywiste - prawo jest po stronie frankowiczów. Musimy mieć świadomość, że sprawy sądowe dotyczące kredytów walutowych i odszkodowania, które przyznają sądy zgodnie z prawomocnymi wyrokami, mogą kosztować banki nawet 60 miliardów złotych.

Ta pula pieniędzy pozostała do odebrania przez frankowiczów, którzy dali się kilka lat temu złapać w pułapkę kredytową, oferowaną na nie do końca uczciwych warunkach. Nie jest to mała kwota, więc banki robią wszystko, aby temat wyciszyć, zapomnieć, a w najgorszym przypadku wybić z głowy klientom myśli o występowaniu na drogę sądową.

Jak pokazują doświadczenia, po wybuchu afery wokół kredytów frankowych, żaden bank nie wyszedł także z inicjatywą, aby iść na rękę kredytobiorcom. Żaden prezes czy też dyrektor do dziś nawet nie myśli, aby uderzyć się w pierś i zaproponować frankowym klientom pozasądowe porozumienie. Powód?

Z całą pewnością jest ich kilka. Jednym z nich na pewno jest gigantyczna kasa, jaką banki musiałyby wypłacić - i to niezależnie czy na drodze porozumienia, czy wyroku sądowego. Cały szczegół tkwi w tym, że do zawarcia porozumienia jest zdecydowanie krótsza droga, niż do złożenia pozwu sądowego i wieloletniej batalii. Skoro więc bank nie wychodzi z inicjatywą porozumienia, frankowiczom pozostaje jedynie droga sądowa, na którą decydują się jak na razie nieliczni. I robią to niesłusznie.

Nie od dziś panuje przeświadczenie, iż walka z ogromną machiną bankową, sztabem prawników oraz kapitałem jakim dysponują te korporacje, może skończyć się fiaskiem. W przypadku kredytów zaciągniętych we frankach, sytuacja wygląda nieco inaczej. I tu przychodzi spore zaskoczenie.

Banki jednoznacznie przyznają, że bardzo poważna staje się dla nich sprawa coraz bardziej licznych pozytywnych rozstrzygnięć sądów. Ilość prawomocnych wyroków, które w swoim ostatecznym rozstrzygnięciu mówią o ogromnych odszkodowaniach zasądzonych na rzecz frankowiczów spowodowała, iż do sądów zaczęła wpływać lawina pozwów przeciwko wielu znanym na rynku bankom.

Wartym odnotowania jest fakt, że w pierwszym kwartale 2019 roku do sądów wpłynęło 2000 pozwów przeciwko bankom. W analogicznym okresie w 2018 roku, do sądów wpłynęło zaledwie 1000 pozwów. Ponadto 87% wyroków sądów pierwszej instancji w 2019 roku jest korzystna dla kredytobiorców. W poprzednim roku było to 54%, a w latach 2016-2017 zaledwie 25%.

Oznacza to, że prawdziwa "kula śnieżna" pozwów frankowiczów dopiero nadejdzie. Prawo zawsze będzie stało po stronie kredytobiorców w przypadku, gdy w umowie kredytowej znajdują się warunki niezgodne z przepisami prawa. I zupełnie na nic zdaje się lobby instytucji finansowych w tym temacie.

Osoby posiadające kredyt we frankach szwajcarskich powinny wykorzystać szansę na odzyskanie sporych pieniędzy, które sądy prawomocnie zasądzają w ramach odszkodowania. I to jak najszybciej, zanim zmienią się przepisy lub któryś z banków znajdzie pomysł, jak obejść drogę, dzieki której frankowicze uzyskują tak wysokie odszkodowania.

Jedną z czołowych marek na rynku, jest już dobrze znana z serii artykułów w naszym serwisie NIK Odszkodowania. Specjaliści dokładnie analizują umowę kredytową i dają klientowi rzetelną odpowiedź, co do wysokości przysługującego odszkodowania oraz kosztów, jakie wiążą się z wniesieniem pozwu do sądu.

Pamiętaj frankowiczu - jak mówią niezależne statystyki, 87% spraw kończy się na korzyść kredytobiorcy.

Gdzie można można uzyskać więcej informacji o kredytach frankowych?

Osoby, które posiadają kredyty we frankach szwajcarskich i chcą uzyskać informacje w jaki sposób mogą uzyskać odszkodowanie od banków, powinny jak najszybciej skontaktować się z Bartłomiejem Nogą i Marcinem Kaczmarkiem, właścicielami marki NIK Odszkodowania.

Kontakt nic nie kosztuje, a zyskać możecie naprawdę sporo.

Marcin Kaczmarek
Dyrektor Regionalny
tel. +48 605 244 393

Bartłomiej Noga
Dyrektor Regionalny
tel. +48 537 577 975