Przemysław Kita strzelił kolejną bramkę. Opuścił boisko z kontuzją

Dodane przez EPA24.net

W miniony piątek, 9 sierpnia, swój pierwszy mecz na własnym terenie rozegrał Widzew Łódź. Podopieczni Marcina Kaczmarka mierzyli się z zespołem Błękitnych Stargard, a kolejnego gola strzelił pabianiczanin - Przemysław Kita.


Trzecią bramkę w trzecim kolejnym meczu zdobył Przemysław Kita. W 15. minucie spotkania Marcin Robak dobrym podaniem obsłużył pabianiczanina, a ten znalazł się sam na sam z bramkarzem rywala. Za pierwszym razem nie udało się go pokonać, aczkolwiek dobitka była już skuteczna.


Niestety, jeszcze w pierwszej połowie, piłkarz był zmuszony opuścić boisko. W jednej z akcji doznał kontuzji. "Przy wślizgu wygięła mi się delikatnie prawa noga. Poczułem ból, który zaczął mi mocno doskwierać. Przez to nie mogłem kontynuować gry. Cieszę się, że wszyscy pytają o moje zdrowie, bo to oznacza, że znaczę w drużynie coraz więcej" - komentował Kita.

​Ostatecznie zespół Widzewa wygrał 2:0. Drugie trafienie dorzucił Robak, który w 85. minucie wykorzystał rzut karny. Kolejny mecz łodzianie rozegrają w sobotę, 17 sierpnia. Tym razem pojadą do Elbląga.


Jeśli chodzi o zdrowie Kity, dziś ma już wrócić do treningów.

Zobacz także

Wypadek na skrzyżowaniu Zgierska-Niesięc…

Kamper Strefa RozwoYou za tydzień w Pabi…

Bezdomny za pomoc odpłacił rabunkiem. Pr…

Zagrożenie w Chechle Pierwszym. W akcji …

PKK'99: Drugie miejsce seniorów w Warsza…

PKK'99: Trzecie miejsce kadetów na turni…

80. rocznica ataku Związki Radzieckiego …

Szok! Bestialskie zachowanie 39-latka. R…

[ZDJĘCIA] Pożar przy Kilińskiego w Lutom…

Mundurowi odwiedzili mundurowych. Ucznio…

Nabór wniosków o przyznanie nagrody lub …

Od kilku miesięcy kradli trakcję tramwaj…

Jechała bez świateł, nie miała uprawnień…

Niebezpiecznie przy ul. Bugaj w Pabianic…

Kolejne tragiczne odkrycie w Pabianicach…

Wypadek na skrzyżowaniu w Lutomiersku. W…

Startuje drugi etap rozbudowy drogi woje…

Pożar żywopłotu w miejscowości Pawłówek…